Wszystkich którzy chcą ze mną porozmawiać, zapraszam na mój tiny--->http://tinychat.com/littletruelaugh
Będę od teraz przez następna godzinę, hasło to laugh
Co sądzisz o moim blogu?
czwartek, 3 stycznia 2013
środa, 2 stycznia 2013
Sylwester
No cóż sylwester był szalony,na szczęście nie było tym razem ani policji ani karetek :) Mimo tego zabawa była przednia,muzyka dobra, towarzystwo doborowe i trunki zacne. Co by tu wiele nie mówić czekam na powtórkę w przyszłym roku. Oczywiście już na fb pojawiło się kilka zabawnych fotel z sylwka ze mną na nich. Myślę że nie wszystkie nadają się do publicznego obejrzenia ale na pewno kilka wstawię.
dzikie tańce wygibańce
(jak widać na zdjęciu bardzo się wczuwam hhahahahahahhaha)
Godzina 9 rano, a ja znowu przy butelce :D
niedziela, 30 grudnia 2012
szaleństwo
Dzisiaj rano jak się obudziłam to wpadłam na pomysł by nakręcić film,ten jeden raz :D Może jutro zobaczycie jak piekę babeczki na sylwestra :)
sobota, 29 grudnia 2012
Kontakt
By ułatwić z wami kontakt, tu są wszystkie linki
http://www.facebook.com/Littletruelaugh <--- Facebook
littletruelaugh@vp.pl <--- Adres email
http://formspring.me/littletruelaugh <--- Formspring (zadaj pytanie)
No i również skrzynka na kanale YT
:*
http://www.facebook.com/Littletruelaugh <--- Facebook
littletruelaugh@vp.pl <--- Adres email
http://formspring.me/littletruelaugh <--- Formspring (zadaj pytanie)
No i również skrzynka na kanale YT
:*
Po świąteczne wyprzedaże
Dzisiaj rano jak zwykle poszłam do stajni na trening i już od samego rana miałam niemiłą niespodziankę. Albowiem mój kochany młody koń do reszty zmasakrował ocieplacze Artedeusza i w rezultacie ani Watson ani Artedeusz nie maja teraz ocieplaczy na noc :(
To co z nich zostało
Trening dla młodego był dość trudny i biedak się trochę pogubił wiec jak udało mu sie wykonać najtrudniejsze z ćwiczeń to dałam mu już spokój.
Po jeździe poszłam z mamą do centrum handlowego.
Korzystając z po świątecznych wyprzedaży poszłam z mamą trochę "pobuszować" po sklepach. W założeniu miałam kupić jakąś kreacje na sylwestra i ewentualnie buty. Jak to zwykle, moje plany szlag trafił. Kupiłam sukienkę na lato i furę kosmetyków tym intensywnie czerwoną szminkę której po prostu nie mogłam się oprzeć :)
To co z nich zostało
Trening dla młodego był dość trudny i biedak się trochę pogubił wiec jak udało mu sie wykonać najtrudniejsze z ćwiczeń to dałam mu już spokój.
Po jeździe poszłam z mamą do centrum handlowego.
Korzystając z po świątecznych wyprzedaży poszłam z mamą trochę "pobuszować" po sklepach. W założeniu miałam kupić jakąś kreacje na sylwestra i ewentualnie buty. Jak to zwykle, moje plany szlag trafił. Kupiłam sukienkę na lato i furę kosmetyków tym intensywnie czerwoną szminkę której po prostu nie mogłam się oprzeć :)
(na zdjęciu tylko kilka najfajniejszych dzisiaj kupionych kosmetyków)
sukienka co prawda nie zwala z nóg ale jest niebrzydka, pasuje do moich karmelowych koturnów i myślę że będzie wygodna na lato.
piątek, 28 grudnia 2012
Trening i niespodzianka
Dzisiaj miałam mój pierwszy poważny trening skokowy na nowym koniu,wcześniejsze to były pojedyncze przeszkody,nic wielkiego.
Oczywiście ilość błędów była ogromna i to głównie z mojej strony. Jeszcze nie przyzwyczaiłam się do większej fouli(długości kroku w galopie) mojego nowego pupila. Czasem się mylę w liczeniu odległości jaka została mi do odbicia a wtedy wszystko się wali :/
Na szczęście to był mój główny dzisiejszy problem,rumak mimo tego że sam się uczy jest bardzo wyrozumiały. Ogólnie to mój dzisiejszy trening razem z trenerem oceniliśmy na bardzo pozytywny.
Tutaj możecie zobaczyć mój dzisiejszy trening
Niestety po treningu jak pryskałam młodemu ogon,to on się zdenerwował i mnie kopnął w kolano :(
Na szczęście oprócz opuchlizny i krwiaka nic mi nie jest. A bardzo się zdziwiłam bo znana jest powszechnie zasada że "konie nie kopia w bok tylnymi nogami". Stojąc około pół metra z boku konia na wysokości jego biodra nic nie powinno mi grozić,teoretycznie. Niestety to tylko teoria, a przekonało się dzisiaj o tym moje kolano :D
Oczywiście ilość błędów była ogromna i to głównie z mojej strony. Jeszcze nie przyzwyczaiłam się do większej fouli(długości kroku w galopie) mojego nowego pupila. Czasem się mylę w liczeniu odległości jaka została mi do odbicia a wtedy wszystko się wali :/
Na szczęście to był mój główny dzisiejszy problem,rumak mimo tego że sam się uczy jest bardzo wyrozumiały. Ogólnie to mój dzisiejszy trening razem z trenerem oceniliśmy na bardzo pozytywny.
Tutaj możecie zobaczyć mój dzisiejszy trening
Niestety po treningu jak pryskałam młodemu ogon,to on się zdenerwował i mnie kopnął w kolano :(
Na szczęście oprócz opuchlizny i krwiaka nic mi nie jest. A bardzo się zdziwiłam bo znana jest powszechnie zasada że "konie nie kopia w bok tylnymi nogami". Stojąc około pół metra z boku konia na wysokości jego biodra nic nie powinno mi grozić,teoretycznie. Niestety to tylko teoria, a przekonało się dzisiaj o tym moje kolano :D
Witam ponownie
Mogłam się zachować niefajnie tak znikając. Żeby to wynagrodzić będę pisać blog który będzie trochę jak vlogi. Nie jestem orłem z polskiego a tym bardziej z ortografii wiec nie zwracajcie uwagi na błędy lecz na treść przekazu :)
Bardzo lubię pisać krótko i zwięźle,jeśli wam to przeszkadza to proszę dać mi znać w komentarzach a na pewno się postaram by następny post był dłuższy.
Chciałabym żeby ten blog i charakter wpisów na nim miał formę otwartej dyskusji,moje opinie na tematy poruszane w komentarzach od was będę pisać w postach i nie bójcie się wyrażać swojego zdania na poruszany temat.
Ponieważ moje życie jeździeckie wreszcie ruszyło naprzód, często będę pisać posty o moich koniach(mam nadzieje że nie będziecie mieć mi tego za złe).
Żeby posty były dla was bardziej interesujące w komentarzach pytajcie mnie o różne rzeczy, na pewno wtedy w następnym poście poruszę temat na jaki było pytanie.
Nieodłączną częścią mojego bloga będą zdjęcia,ponieważ jestem amatorka fotografii i lubię się z ludźmi dzielić uchwyconymi przez aparat momentami. Jeśli chcecie się dowiedzieć coś więcej o zdjęciu,najzwyczajniej w świecie zapytajcie. Jeśli to dłuższa historia (a takie się zdarzają czasem) poproszę o wasz adres email bym mogła napisać do was poza blogiem.
Życze miłego czytania :)
Iga LittleTrueLaugh
Bardzo lubię pisać krótko i zwięźle,jeśli wam to przeszkadza to proszę dać mi znać w komentarzach a na pewno się postaram by następny post był dłuższy.
Chciałabym żeby ten blog i charakter wpisów na nim miał formę otwartej dyskusji,moje opinie na tematy poruszane w komentarzach od was będę pisać w postach i nie bójcie się wyrażać swojego zdania na poruszany temat.
Ponieważ moje życie jeździeckie wreszcie ruszyło naprzód, często będę pisać posty o moich koniach(mam nadzieje że nie będziecie mieć mi tego za złe).
Żeby posty były dla was bardziej interesujące w komentarzach pytajcie mnie o różne rzeczy, na pewno wtedy w następnym poście poruszę temat na jaki było pytanie.
Nieodłączną częścią mojego bloga będą zdjęcia,ponieważ jestem amatorka fotografii i lubię się z ludźmi dzielić uchwyconymi przez aparat momentami. Jeśli chcecie się dowiedzieć coś więcej o zdjęciu,najzwyczajniej w świecie zapytajcie. Jeśli to dłuższa historia (a takie się zdarzają czasem) poproszę o wasz adres email bym mogła napisać do was poza blogiem.
Życze miłego czytania :)
Iga LittleTrueLaugh
Subskrybuj:
Posty (Atom)


